BRIGID Airgialla FCI

BRIGID Airgialla FCI 27.05.2009 - 21.03.2010

Moja Brydziusia urodzi艂a si臋 jako drugie szczeni臋 Bor贸wkowe i jak tylko otworzy艂a oczyska zacz臋艂a rozrabia膰, obgryza膰 swoje rodze艅stwo jednym s艂owem najwi臋ksza zadymiara po艣r贸d zadymiarskich Bory dziecisk. Ros艂a ma艂a Brigid a w raz z ni膮 r贸s艂 jej temperamencik i w艂a艣nie j膮 pann臋 z charakterem wybra艂 sobie na towarzyszk臋 艂ow贸w my艣liwy z Irlandii. Och mia艂by z niej po偶ytek a ona pewnie w 艂owisku 艣wietnie by si臋 sprawdzi艂a ale......

Brigid posiadaczka uroczego wicherka na ca艂ej d艂ugo艣ci szyi, posiadaczka wicherka na nosku, przepastne ciemne oczyska zadziorne i niesforne. Moje sikora wynosz膮ca kapcie nigdy rankiem nie mog艂am ich znale藕膰聽 rzuca艂a mi tego kapcia na g艂ow臋 gdy chcia艂a wyj艣膰 rano na dw贸r.

Listopad Brigid mia艂a oko艂o 6 miesi臋cy, na spacerze wesz艂a na jaki艣 interesuj膮cy trop i ruszy艂a nim bez opami臋tania. Potem s艂ysza艂am jak szczeka gdzie艣 daleko....ca艂a gromadka obecna a zo艂zy nie ma. Szuka艂am jej wraz z Piotrkiem p贸艂 nocy a nast臋pne p贸艂 czeka艂am w aucie w miejscu z kt贸rego uciek艂a. O 3 rano musia艂am wr贸ci膰 do domu bo roz艂adowa艂a mi sie kom贸rka. Wr贸ci艂am na miejsce 艣witem i tam na kocyku kt贸ry jej zostawi艂am by艂a ona, troszk臋 wystraszona troszk臋 zzi臋bni臋ta ale ca艂a i zdrowa........

Potem ju偶 zawsze chodzi艂a na d艂ugiej smyczy

I w t膮 feraln膮 niedziel臋 te偶 by艂a na d艂ugiej 20 metrowej lince bawi艂a si臋 na 艂膮ce za w膮wozem na przeciwko domu z Ban Shee. Obie biega艂y za gumowa pi艂k膮 kt贸r膮 ja im rzuca艂am. Nagle z oczka powy偶ej 艂膮czki poderwa艂y si臋 kaczki. Brigid podnios艂a g艂ow臋 i ju偶 bieg艂a za mini , z rozp臋dem wyrwa艂a mi sznurek z r臋ki i to by艂 ostatni raz kiedy j膮 widzia艂am 偶yw膮. Oddala艂a si臋 bieg艂a przez 艂膮k臋 ......

Potem poszukiwania moje i My艣liweczka .....zadzwoni艂 telefon " NIE 呕YJE !!!"

To nie mo偶liwe, krzycz臋 艂kam i biegn臋 i zastaj臋 ja na podw贸rku martw膮. W rozpaczy zaczynam reanimacje ale moja ma艂a nie 偶yje, deszcz leje mi si臋 na g艂ow臋, nie 偶yje !!!

Dzi艣 ju偶 znam ci膮g dalszy tej strasznej historii. Ma艂a wbieg艂a na wiosk臋 i przy艂膮czy艂a si臋 do wioskowych kundli . Jecha艂 samoch贸d, osoba nie by艂a mieszka艅cem wioski i na widok biegn膮cych do auta ps贸w zamiast zwolnic przecie偶 by go nie pogryz艂y, depn膮艂 w peda艂 uderzy艂 w Brigid i pojecha艂 dalej .....przecie偶 to tylko pies....wiejski burek ........Pojecha艂 a ona skona艂a na drodze

Wczoraj po艂o偶y艂am j膮 obok Angusa i Cyry

Moja Brigid z okienka